niedziela, 12 kwietnia 2009

Harlequin Romance

Zdecydowałem, że nie zaszkodzi jak tym razem na moim blogu pojawi się trochę humoru. Od zawsze zastanawiałem się, czy historie pojawiające się w Internecie, często kopiowane z gazet dla nastolatków, mają w sobie ziarno prawdy. Z jednej strony głowiłem się, czy możliwe jest, że rodzą się aż tacy idioci, z drugiej natomiast spotykałem (i nadal spotykam) na swojej drodze jeszcze większe zera umysłowe niż te z internetowych historii. I właśnie z tego powodu trochę wierzę w historie, którą zobaczycie na załączonym niżej obrazku :



No cóż. Różne są sposoby, żeby się oświadczyć. Ten z pewnością zasługuje na miano oryginalnego. Jeśli bym mógł, poradziłbym tej dziewczynie, żeby oczywiście przyjęła zaręczyny, a historię otrzymania pierścionka opowiadała wszystkim napotkanym osobom. Skoro śmiech to zdrowie, to ta historia i dawka śmiechu jaka dopada każdego, kto poznał tą romantyczną opowieść, oprócz zdrowia, mogłaby dać nawet drugie życie ;-)

2 komentarze:

  1. Tak to sie konczy kiedy analne igraszki dominują pożycie seksualne pary... tylko pozazdroscic naszej bohaterce kreatywności partnera:) Może nie jest to inspirujaca historia, AlE panowie, bierzcie przykład - BADZCIE TWORCZY,eksperymentujcie w łóżku:D

    OdpowiedzUsuń
  2. Agnieszka, litości. Takie przypadki trzeba tępić. To jest kompletne dno umysłowe i moralne. Dwójka idiotów, którzy gówno wiedzą o życiu i całą swoją egzystencją zaprzeczają teoriom mówiącym, jakoby ludzie byli bardziej inteligentni od zwierząt. Ja bym jej kazał zeżreć ten pierścionek. To jest dopiero 2girls1cup Sebastianie. Czyli taka tępota zdarza się naprawdę

    OdpowiedzUsuń