Warto. Czasem nie potrafimy powiedzieć tego co chcemy. Boimy się reakcji drugiej osoby, wstydzimy się czegoś, coś nas blokuje. Pisząc, możemy ubrać w słowa nasze uczucia czy przemyślenia, a więc wszystko to, co istotne. Możemy przekazać siebie, poprzez słowa.
Nie chcecie mówić – piszcie.
Nie potraficie mówić – piszcie.
Każdy z nas ma tyle do powiedzenia, tyle do przekazania innym. Czasem wystarczy ubrać to wszystko co siedzi w głowie w słowa, aby poczuć wielką ulgę. Aby pozbyć się tego, co ciąży na nas, a czego boimy się wykrzyczeć.
Napisałem dwa listy. Dzięki wysłaniu ich stałem się lepszą osobą. Pozbyłem się tego, czego chciałem pozbyć się od dawna. Napisałem to, czego nie potrafiłem ubrać w słowa mówione. A może potrafiłem, ale nie tak dobrze jak udało mi się to napisać.
Dzięki tym listom jestem szczęśliwy.
Jeśli miałbym już odejść i nic więcej nigdy nie napisać, to te dwa listy wystarczą, abym niczego nie żałował i nie martwił się, że czegoś nie zrobiłem, o czymś zapomniałem.
Cieszę się, że wystarczyło mi odwagi, aby je wysłać.
Chyba za bardzo się tutaj otwieram. Ale w końcu piszę, a to wyzwala.
